Progresja Martingale

6 lutego 2018

Porażka jest nieodłącznie wpisana w każdą grę hazardową. Jednak spora część graczy nie lubi godzić się z utratą kapitału, a chęć szybkiego odzyskania pieniędzy składania ich do skorzystania z systemu znanego jako progresja Martingale. Co prawda, schemat progresji nie cieszy się najlepszą opinią wśród profesjonalnych graczy, jednak jej okazjonalne stosowanie może mieć pewne korzyści. Na czym w ogóle polega ten system?

Progresja ma na celu wyłącznie jeden aspekt, czyli zniwelowanie strat spowodowanych porażką w poprzednim zagraniu. Jej zasada działania jest bardzo prosta. Jeżeli zakład zawarty przez gracza zostanie rozstrzygnięty jako przegrany, następny kupon powinien zostać zagrany za podwójną stawkę. Przykładowo, zakład zawarty za kwotę 100 złotych jest nietrafiony, dlatego gracz obstawia następny mecz za dwukrotnie większą kwotę, czyli w tym przypadku 200 złotych.

W teorii wszystko wygląda w porządku. Większa kwota zakładu powoduje, że ewentualna wygrana będzie znacznie wyższa i zrekompensuje stratę wynikającą z poprzedniej przegranej. Problem pojawia się w sytuacji, gdy następny zakład również zakończy się porażką gracza. Wówczas należy ponownie podwoić kwotę i czynić tak do momentu uzyskania wygranej. Nie trudno się domyślić, że w dłuższej perspektywie taki schemat prowadzi do znacznego zwiększenia stawek, a co za tym idzie – dużo wyższego ryzyka utraty całego posiadanego kapitału.

Progresja Martingale z pewnością nie powinna być uznawana za system odpowiedni dla każdego. Jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest ustalenie pewnego progu progresji, czyli maksymalnej liczby zakładów przy podwajaniu stawki. Jeśli postawione kupony przyniosą serię porażek, trzeba pogodzić się ze stratą i zacząć obstawianie od kwoty początkowej. Dlatego stosowanie Martingale wymaga dużej konsekwencji, gdyż zbyt ryzykowna progresja z reguły prowadzi tylko do bankructwa.