13.03 20:45

Zakłady bukmacherskie kierują się logiką…

21 lutego, w pierwszym spotkaniu 1/8 finału Ligi Mistrzów, kibice na Estadio Sanchez Pizjuan w Sewilli nie zobaczyli bramek. Starcie dwóch ostatnich triumfatorów Ligi Europy cechowało się przewagą ekipy hiszpańskiej, zatem taki rezultat piłkarze Manchesteru United mogą uznać za względnie dobry. Przed nimi przecież wtorkowy rewanż na Old Trafford, który ich rywale zazwyczaj opuszczają na tarczy. Aczkolwiek specyfika pucharowa jest taka, że 0:0 na wyjeździe nie może uspokajać. Każdorazowo gospodarze muszą wbić gola, bo inaczej w najlepszym razie czeka ich dogrywka. Oczywiście nie trzeba tego mówić do Jose Mourinho, bo ten charyzmatyczny coach zawsze stawia na grę o pełną pulę. Niemniej bywa, że boiskowe scenariusze układają się rozmaicie, niekiedy zaskakująco, więc nawet Portugalczyk nie może być niczego pewny na 100%. Awansu Czerwonych Diabłów spodziewają się wszakże różni fachowcy, w tym także polskie zakłady bukmacherskie, jak choćby EToto – kurs 1,52, przy 2,45 dla Sevilla FC.

Czy Totolotek bukmacher widzi szanse na gole Sevillistas?

Podobnie na kwestię przepustek do ćwierćfinału zapatruje się Totolotek (1,50 – 2,40). W prognozach tej firmy na inne zdarzenia widać, że opcja „strzeli drużyna gości” jest stosunkowo prawdopodobna (kurs 1,60), lecz i tak dużo mniej niż w przypadku gospodarzy (1,17). Uwzględniając wynik pierwszego meczu, gol dla zespołu z Andaluzji może być bezcenny. Bukmacherskie analizy Totolotka wskazują jednak, że o ile szansa na jedną bramkę graczy Vincenzo Montelli nie jest znikoma (kurs 2,30), to już dwa trafienia (5,25), nie mówiąc o trzech lub więcej (15,25), jawią się jako niezwykle mało realne.

Autor: PM

Manchester United Remis Sevilla
1.63 3.80 6.00
1.64 3.85 5.60
1.62 3.70 6.50
1.60 3.80 5.50
1.62 3.70 5.50